Już niedługo użytkownicy samochodów spalinowych być może będą się zrzucać na rozwój rynku paliw alternatywnych. Rząd planuje wprowadzić nową opłatę emisyjną, w wysokości 8 groszy netto na litr benzyny lub oleju napędowego. Co ciekawe, nie będzie dotyczyła autogazu – ale motywy takiej decyzji nie są znane.

Autorzy ustawy, a także państwowe koncerny naftowe, nie przewidują związanego z nową opłatą bezpośredniego wzrostu cen. O podobny optymizm nie podejrzewamy jednak trzeźwo myślących zwykłych kierowców – wszelkie podwyżki z reguły skupiają się na końcowym odbiorcy. Skutki tej odczują nie tylko użytkownicy samochodów, bo ceny paliwa poprzez wzrost kosztów transportu wpływają właściwie na każdego.

Przy okazji czeka nas wprowadzenie opłat za wjazd autem spalinowym do tworzonych lokalnie stref czystego transportu. Maksymalny poziom ma wynosić 25 złotych za dobę i 2,5 zł za godzinę.

Czy sięganie do kieszeni zwykłych kierowców po to, by rozwijać technologie paliw alternatywnych – elektryczności, wodoru czy gazu ziemnego – to dobre rozwiązanie?

Posted by Katarzyna Piotrowska

One Comment

  1. Jak widać pomysłów dużo, a zrealizowanie ich to już inna sprawa.. Swoją drogą ciekawa wiadomość do przedyskutowania, dzięki!

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź