Monte Carlo – pokonuje nawet profesjonalistów

Najlepsi rajdowcy świata tradycyjnie rozpoczęli sezon od arcytrudnego Rajdu Monte Carlo. Podstępne górskie dróżki zawsze są trudnym sprawdzianem dla załóg. Alpejski klasyk lubi zaskakiwać zmiennymi warunkami i nie inaczej było w tym sezonie. Lód, śnieg i tradycyjne kłopoty z właściwym doborem opon ubarwiły rywalizację, z której zwycięsko wyszli obrońcy mistrzowskiego tytułu.

Sébastien Ogier i Julien Ingrassia w Fordzie Fiesta WRC prowadzili od startu do mety. Pięciokrotni mistrzowie świata wygrali z przewagą niespełna minuty, mimo kilku drobnych wizyt poza drogą i uszkodzenia koła na jednej z prób. Podium uzupełniły dwie załogi Toyoty – Ott Tänak i Martin Järveoja oraz Jari-Matti Latvala i Miikka Anttila.

Pechowo sezon rozpoczęły zespoły Hyundai i Citroën. Najszybsi na odcinku testowym Thierry Neuville i Nicolas Gilsoul już na pierwszym odcinku wylądowali swoim Hyundaiem i20 WRC poza drogą, ale i tak wobec wypadków i awarii zespołowych kolegów to oni uzyskali najlepszy wynik dla koreańskiego producenta – piąte miejsce. Między Belgami i podium finiszowali liderzy Citroëna: Kris Meeke i Paul Nagle. Brytyjczyk też nie ustrzegł się przygód i generalnie brakowało mu tempa, a czwarte miejsce zawdzięcza tylko wpadce trzeciej załogi Toyoty. Esapekka Lappi i Janne Ferm na ostatnim odcinku stracili poza drogą pół minuty i trzy pozycje.

Okazją do rewanżu dla pechowców z Monte Carlo będzie zimowy Rajd Szwecji, rozgrywany w trzeci weekend lutego. Jednak statystyki nie przemawiają na korzyść Neuville’a i Meeke’a: z sześciu poprzednich edycji po trzy wygrali Ogier i Latvala.

Posted by Tomasz Ostrowski

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *