Czy należy myć samochód zimą?

Myć czy nie myć? Oto jest pytanie. Zima to ciężki okres dla kierowców. Wielu unika mycia swoich samochodów, głównie w obawie przed mrozem. Jednak jeśli podejdziemy do sprawy z głową, to nawet ujemne temperatury (oczywiście w granicach rozsądku) nie będą nam straszne. Tym bardziej, że o tej porze roku warto zadbać o to, by nadwozie auta było czyste. Zimowy brud mocno daje się we znaki lakierowi i blacharce.

Piasek, błoto, sól…

Widok samochodów tak oblepionych brudem, że nie da się rozpoznać nie tylko koloru, ale też i marki, niestety nie należy do rzadkości. Pokrywająca nadwozie mieszanina piachu, błota i przede wszystkim środków chemicznych, którymi zimą posypywane są ulice, ani nie wygląda ładnie, ani nie służy naszemu samochodowi. Chcecie, żeby lakier szybciej zmatowiał? W odruchu miłosierdzia zamierzacie podkarmić trochę rdzę? Jeśli nie, to czas powalczyć z brudem.

Jest jeszcze inny powód – pomijając kwestie estetyczne oraz bezpieczeństwo (głównie widoczność). Pomyślcie tylko, co dzieje się z pokrytym ziarenkami piasku i innym brudem lakierze, kiedy po opadach śniegu energicznie pocieracie nadwozie szczotką…

Uwaga na temperaturę

Jeśli pogoda obchodzi się z nami łaskawie i mamy kilka stopni „na plusie”, to nie trzeba podejmować żadnych typowo zimowych środków ostrożności. Ale uwaga – dwa czy trzy stopnie powyżej zera nie dają gwarancji, że po zmierzchu nie nadejdą przymrozki. Umyć auto nadal można, ale trzeba podejść do zadania z większą starannością.

Gdy tylko nadarza się taka możliwość, warto umyć auto przed dłuższą jazdą. Nawet po dokładnym osuszeniu w przeróżnych zakamarkach pozostaje woda, która po odstawieniu samochodu na parking czy do garażu bez ogrzewania może po prostu zamarznąć. A który z trzech podstawowych sposobów mycia wybrać?

Myjnia automatyczna

Najwygodniejsze i najtańsze rozwiązanie, działające nawet w temperaturze -10 stopni. Dużą zaletą jest osuszanie auta po zakończeniu mycia – nie zawsze dokładne i warto poprawić po maszynie, ale lepsze to niż nic. Minusem jest kontakt szczotek lub gąbek z nadwoziem – przy zabrudzonym piaskiem czy błotem lakierze należałoby wcześniej zmyć wszystkie drobinki wodą pod ciśnieniem. Zwykłe namoczenie przed puszczeniem szczotek w ruch niewiele tu pomaga. Ponadto niektóre nowe samochody mają w instrukcji obsługi wyraźny zakaz mycia „automatem” – chodzi o ochronę delikatnego lakieru.

Myjnia bezdotykowa

Nie działają przy dużych mrozach, zresztą brak możliwości natychmiastowego osuszenia nadwozia i tak wyklucza korzystanie w takich warunkach. Ogromnym plusem jest skuteczność strumienia wody pod ciśnieniem: można nie tylko oczyścić nadwozie z drobinek brudu, ale też dokładnie zająć się nadkolami, progami i krawędzią podłogi. To są miejsca, z którymi myjnia automatyczna niekoniecznie sobie poradzi – a na ich czystość trzeba zwrócić szczególną uwagę, bo rdza uwielbia tam się gnieździć.

Myjnia ręczna

Niewątpliwie najlepsze, ale i najdroższe rozwiązanie. Dokładne mycie w ogrzewanym pomieszczeniu jest idealnym rozwiązaniem na zimę. Tutaj też trzeba pamiętać o podstawach: ciepła woda, obfite spłukanie nadwozia przed umyciem, wreszcie jak najdokładniejsze osuszenie.

O czym pamiętać?

Przed myciem należy zadbać o zabezpieczenie zamków w drzwiach. Można je zakleić taśmą, zwłaszcza przy korzystaniu z myjki ciśnieniowej. Dostająca się do wnętrza woda po zamarznięciu utrudni bądź uniemożliwi otwarcie auta. Trzeba też zwrócić uwagę na zawiasy i rygle – łatwo o usunięcie warstwy smaru czy też o doprowadzenie do zamarznięcia tych elementów.

Nawet suszarka w myjni automatycznej nie zapewni całkowitego usunięcia wilgoci z kluczowych miejsc. Przetrzeć należy wszystkie uszczelki – nie tylko drzwi, ale też pokrywy silnika i klapy bagażnika. Warto posmarować je silikonem. Wycieramy także od wewnątrz progi, drzwi i słupki. Pamiętajcie, że spływająca po szybach woda może przymarznąć, więc niedługo po umyciu próba opuszczenia szyby może zakończyć się niepowodzeniem, a przy układzie elektrycznym nawet jego uszkodzeniem. Składaliście w myjni automatycznej elektryczne lusterka? Przy silnym mrozie upewnijcie się, że zostały dobrze osuszone albo otwórzcie je od razu po wyjeździe.

Uwaga też na wycieraczki. Niełatwo je osuszyć, a lód na piórach może uszkodzić szybę. Do tego po umyciu zamarznąć może mechanizm – dajmy im trochę czasu na rozgrzanie. To jeden z powodów, dla których po zimowym myciu lepiej jest trochę pojeździć samochodem, z włączonym wszelkim możliwym ogrzewaniem. Pomoże to osuszyć i odparować wilgoć po myciu.

Co odradzamy?

Nie należy myć komory silnika. Zimą instalacja elektryczna i zapłonowa są szczególnie narażone na uszkodzenia wskutek działania wody. Do tego spłukiwany brud może dostać się w różne zakamarki i narobić problemów.

Pamiętajcie też, że nie wolno myć samochodów w miejscach, które nie są do tego przeznaczone! Nawet jeśli mróz jest komuś niestraszny, to za wiaderko, gąbkę i mycie przed domem czy nawet na własnej posesji można dostać mandat.

Posted by Tomasz Ostrowski

One Comment

  1. Firma Godna Zaufania 24/05/2018 at 14:23

    Serwis http://www.carrentpartner.pl – bez przeszkód wypożyczysz samochód.

    Odpowiedz

Dodaj odpowiedź