Czy jeśli coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę do niczego? W przypadku opon niekoniecznie – przyglądamy się ogumieniu całorocznemu i przedstawiamy zalety oraz wady uniwersalnego rozwiązania. Zyskuje ono coraz większą popularność, ale czy warto je wybrać i nie martwić się wymianą dwa razy w roku?

Budowa opon całorocznych

Bieżnik uniwersalnych opon łączy w sobie cechy ogumienia letniego i zimowego. Tak jak w tym drugim, rzeźba jest bogata i wyposażona w dodatkowe nacięcia, ale nie na taką skalę, jak w przypadku dedykowanych opon zimowych. Kompromisem jest także mieszanka: bardziej elastyczna od letniej w mroźnych warunkach, ale nie tak miękka, jak typowej „zimówki”.

Kiedy wybrać opony całoroczne?

Jeśli nie musimy zmagać się z zaśnieżonymi lub co gorsza oblodzonymi drogami, rzadko udajemy się w dalsze podróże i generalnie nie przekraczamy około 5-6 tysięcy kilometrów rocznie, poruszając się przeważnie w mieście, to śmiało możemy rozważyć przesiadkę na opony całoroczne.

„Jest to dobre rozwiązanie w miastach, gdzie drogi są sprawnie odśnieżane, oraz w rejonach, w których jest mało śniegu” – mówi Tomasz Ostrowski, ekspert Ucando.pl. – „Można pomyśleć o oponach całorocznych także w przypadku sporadycznego korzystania z samochodu i możliwości przeczekania najgorszych warunków”.

Zalety opon całorocznych

Niewątpliwie jest to wygodne rozwiązanie, bo odpadają nam dwie wizyty w warsztacie na doroczne wymiany opon letnich na „zimówki” i na odwrót. Oszczędzamy również na koszcie wymiany i problemie z przechowywaniem aktualnie nieużywanego kompletu.

Kierowca korzystający z ogumienia całorocznego jest też zawsze przygotowany na zmianę warunków: przy nagłych opadach śniegu i paraliżu służb drogowych poradzi sobie znacznie lepiej niż podobnie zaskoczony użytkownik opon letnich. Z kolei wiosną nie trzeba śledzić prognoz pogody i starać się przewidzieć, czy po chwilowym znacznym ociepleniu nie wróci zimowa aura.

Wracając do kwestii pokonywanych dystansów: przy niewielkich przebiegach opony sezonowe szybciej się zestarzeją, niż zużyją. Lepiej przez kilka lat użytkować jeden komplet ogumienia całorocznego, niż – mimo niskich przebiegów – trzymać przez dekadę dwa komplety, które po tak długim okresie nie będą już spełniały stawianych przed nimi wymagań.

Wady opon całorocznych

W zimowych warunkach opony całoroczne są znacznie lepsze od letnich, a w letnich od „zimówek”, ale ze względu na liczne kompromisy w wielu obszarach nie są w stanie dorównać ogumieniu dedykowanemu do konkretnych warunków. Ponadto w ciepłych warunkach szybciej się zużywają, więc kierowcy jeżdżący więcej i bardziej agresywnie powinni o tym pamiętać.

Charakterystyka opon całorocznych ma w założeniu zapewnić rozsądną przyczepność w warunkach zimowych, ale niestety wiąże się z obniżeniem komfortu jazdy latem (głośność, zużycie paliwa) oraz szybszym zużyciem w ciepłych warunkach. Osiągi w upale czy deszczu również nie są na poziomie odpowiadającym typowo letnim oponom.

Jakie wybrać?

„Oszczędzamy na koszcie wymiany opon dwa razy w roku, więc naprawdę warto zainwestować w dobrą jakość ogumienia całorocznego” – radzi Tomasz Ostrowski. – „Pamiętajmy, że całoroczne opony z wyższej półki zawsze będą lepsze niż najgorsze, czyli często najtańsze, opony letnie czy zimowe. Przy porównywalnej jakości ogumienie całoroczne nigdy nie będzie zapewniało takich samych parametrów pracy jak opony dedykowane konkretnej porze roku, ale takie rozwiązanie zyskuje coraz większą popularność w miastach”.

Zrozumiałe, że w testach najwyższe noty zdobywają produkty uznanych producentów. Wśród liderów na rynku opon uniwersalnych ścierają się dwie koncepcje. Michelin opracował model Crossclimate+ w oparciu o ogumienie letnie, poprawiając przyczepność i trakcję na śniegu. W odpowiedzi na ten produkt Goodyear przygotował drugą generację modelu Vector 4 Seasons – opracowanego na bazie opony zimowej.

To naprawdę uniwersalna oferta. Jak można się domyślać, Michelin Crossclimate+ – właściwie opona letnia, ale z homologacją zimową – świetnie spisuje się w bardziej letnich warunkach. Jeśli potrzebne jest ogumienie bardziej pod kątem zimy, wówczas lepszym wyborem staje się Goodyear Vector 4 Seasons.

Wśród produktów z nieco niższej półki cenowej dobre recenzje i wyniki w testach zbiera również firma Vredestein i model Quatrac 5. Właściwie tak jak w przypadku wszystkich materiałów eksploatacyjnych czy części, przy wyborze nie wolno patrzeć wyłącznie na cenę. Opony to bezpieczeństwo, a całoroczne ogumienie jest inwestycją na lata.

Oznaczenia

Oficjalny symbol potwierdzający homologację zimową danej opony.

Na koniec jeszcze parę słów o oznaczeniach opon całorocznych i możliwości jazdy na nich w krajach, które zimą wymagają stosowania „zimówek”. Homologację zimową potwierdza oficjalny symbol: płatek śniegu na tle trzech szczytów górskich [3PMSF – three peak mountain snowflake]. Tylko z takich opon można bez problemów korzystać zimą w krajach, które nakazują jazdę na ogumieniu zimowym.

Sam symbol M+S [mud+snow, błoto i śnieg] nie wystarczy. Tak oznakowane są opony z bieżnikiem przystosowanym do jazdy w trudnych warunkach, po błocie i śniegu, ale wykonane z typowo letniej mieszanki. Jego stosowanie zależy wyłącznie od widzimisię producenta, a znak 3PMSF jest nadawany w ramach precyzyjnego (i kosztownego) procesu homologacyjnego.

Posted by Maciej Gortat

Dodaj odpowiedź